O zapomnianym krzyżu
O zapomnianym krzyżu w Pastwiskach
Dawno temu okolice Cieszyna wyglądały zupełnie inaczej. Na wzgórzach rosły gęste, tajemnicze lasy pełne dzikich zwierząt. Ludzi było niewielu – mieszkali w prostych drewnianych chatach, rozrzuconych tu i tam.
Książę cieszyński był pewien, że Cieszyn z czasem będzie się rozrastał we wszystkich kierunkach, postanowił więc założyć wokół miasta nowe osady. Nie wiedział jednak, jak daleko powinny się one znajdować. Długo się nad tym zastanawiał i naradzał z doradcami, ale nikt nie potrafił znaleźć rozwiązania. Pewnego dnia jeden z dworzan wpadł na niezwykły pomysł. W zamkowym lochu od kilku lat przebywał skazaniec – silny, postawny mężczyzna, o którym mówiono, że niewielu dorównuje mu siłą. Na polecenie księcia przyprowadzono go przed jego oblicze.
Posłuchajcie, co było dalej...